Artyleria niemiecka lekka
kolczyki |zwrot podatku z holandii |architekt„Artyleria niemiecka, lekka i ciężka, ostrzeliwała w ciągu dnia ogniem nękającym Sądową Wisznię, las majątku Ożomla i las majątku Rodatycze. Baterie niemieckie strzelały z kilku kierunków od wschodu, północnego wschodu i z północy.
Około południa do dowódcy jednej z czołowych kompanii zgłosili się parlamentariusze niemieccy, proponując nam poddanie się. Zostali oni odprawieni z kwitkiem i nie dopuszczeni nawet do dowódcy pułku. Na kwaterę moją w Sądowej Wiszni przyniesiono znaleziony przy zabitym żołnierzu niemieckim list do rodziny, urwany w połowie zdania, najwidoczniej na skutek nagłego alarmu bojowego. Pomiędzy opowieściami o wojennych przygodach autora list zawierał przechwałkę, że „dwie pełne dywizje polskie są całkowicie otoczone i ulegną niebawem zniszczeniu".
Po stronie polskiej nie było nikogo, kto by nie rozumiał, co się dzieje naokół. Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazywały aż nadto jasno, że sieć zaciągnięta dookoła nas zaciska się planowo. Boje i rozpoznania przedpołudniowe pozwoliły określić w sposób ogólny rozmieszczenie sił przeciwnika, nie miałem jednak meldunków identyfikujących bardziej dokładnie skład jego oddziałów. Na północy i północnym wschodzie stwierdzone zostały jakieś jednostki zmotoryzowane i piechota; przypuszczałem wówczas, że są to oddziały XVII korpusu. Meldunki od 38 rezerwowej DP donosiły z kierunku Gródka Jagiellońskiego o obecności większych sił nieprzyjacielskiej piechoty. Mogła to być podwieziona środkami motorowymi jedna z trzech dywizji górskich, operujących w pasie działania na południe od szosy Przemyśl — Lwów. Nasuwało się pytanie, gdzie przebywa 2 dywizja pancerna, której ostatnie ślady z dnia 10 września wiodły w kierunku Chyrów —. Sambor. W swoich ówczesnych rozważaniach skłaniałem się raczej do przypuszczeń, że poszła ona na Lwów.“(1)
| Robiło się coraz >>>>
GSM Center PL |Imielin |krematorium szczecin